Impact of reality

23 kwiecień, 2008 at 2:19 am (powitanie) ()

Na początku kilka słów wyjaśnienia. Nie jest to moja pierwsza bytność blogowa, chociaż mam nadzieję, że będzie to najciekawsza. Wcześniejsze przedstawiały raczej moją tfu!-rczą postać romantycznego nasto-poety szczególnie 4-wersowca, która skryła się jakoś dwa lata temu i na razie wracać nie zamierza. Dla dobra lub niedobra ludzkości pojawiła się wersja stadna, która idąc za głosem różnej maści świrów, popaprańców i inszych skrzywionych jednostek, postanowiła się przyłączyć do wiosennego zewu werbalizowania myśli w próżni zero-jedynkowej. Wszystko w myśl : wszyscy mają bloga, mam i ja!

Zasadę tę zdaje się podzielać liczniejsza grupa ludzi, co za tym idzie moje ulubiona tematyka została już zajęta. Grono osób wynurzających się ze swoimi osobistymi przemyśleniami dotyczącymi ich osobistego życia, osobistych myśli i osobistych osób im bliskich, jest nader liczna bym mógł mą osobistą osobę wprowadzić do tejże swoistej gromadki, w związku z czym tematyka tu poruszana będzie raczej publiczna i nie należy się spodziewać kochania, całusia i słitaśnienia, za co serdecznie tu i teraz przepraszam.

Tyle tytułem wstępu. W następnej notce postaram się napisać o rzeczach dla facetów najbardziej poruszających, czyli zakupach i wielkości. Już niebawem.

Bezpośredni odnośnik 9 komentarzy