Oni

2 lipiec, 2008 at 12:59 pm (Uncategorized)

Patrząc na nich, nikt nigdy by się nie domyślił. Mają normalną pracę, dom lub mieszkanie, znajomych i przyjaciół, żyją w normalnych związkach – chociaż te okazują się, w późniejszym czasie, tragicznymi dla obu stron. Każdy z nas może z nimi wspólnie pracować, uczyć się, przypadkiem spotkać na ulicy, festynie, jechać razem autobusem czy bawić się na tej samej imprezie. Wiodą podwójne życie, co dzień nakładają maski ukrywając prawdę o nich samych. Wiedzą o nich tylko najbardziej zaufani przyjaciele, a tych mają niewielu. Bo któż mógłby zrozumieć w pełni ich odmienność?

Gdy nadchodzi odpowiedni moment, przebierają się w kolorowe ciuszki i szaleją. Skaczą, latają, strzelają, chwytają, niszczą, ale przede wszystkim ratują. Dzięki nim ludzkość nie musi obawiać się potworów z kosmosu, galaktycznych zabójców i szalonych naukowców pragnących zawładnąć światem. Narażając wciąż swoje życie by dać nam, zwykłym ludziom, możliwość normalnego funkcjonowania. Biorą na siebie odpowiedzialność, jaka spadła na nich wraz z ich mocami. Słowem – mają przekichane.

Na całe szczęście dla superbohaterów, bo o nich była tu mowa, istnieją jeszcze inni. Bez nich celu, jakim jest ochrona Ziemi, nie udałoby się osiągnąć nigdy. Gdy samych herosów ścigają paparazzi, próbując odgadnąć ich prawdziwą tożsamość, gdy czarne charaktery porywają ich i zamykają w czeluściach swych baz, gdy nie mogą się zjawić na czas, bo coś ich zatrzymało, wtedy oni wkraczają do akcji – pomocnicy. Właściwie niewiele o nich samych wiadomo, gdyż wszystkie informacje zbierane przez media dotyczą głównie ich współpracowników. Oni sami natomiast żyją w cieniu, jeszcze bardziej skryci, jeszcze bardziej utajeni, jeszcze bardziej tajemniczy. Gdy sytuacja tego wymaga, pomagają superbohaterom, podpowiadają, ratują ich z opresji, a czasami zastępują ich – odwalając za herosów brudną robotę.

Wydawałoby się, że opisane dotąd rzeczy to czysta fikcja, wytwór ludzkiej wyobraźni, bo przecież tak naprawdę superbohaterów nie ma. To tylko komiksy, bajki, filmy, książki, a nie prawdziwe opowieści “z życia wzięte”. Tylko czy tak jest do końca? Czy to nie jest metafora działań zwykłych ludzi, którzy w niktórych sytuacjach otrzymują role właśnie takich herosów? Spójrzmy przykładowo na moderatora forum internetowego. Przecież to właśnie taki moderator dba o ład i porządek, chroni przed złymi botami i spamem, usuwa posty niezgodne z regulaminem, przenosi tematy do odpowiednich działów itd. Czuwa i działa, by każdy zwykły użytkownik mógł ze spokojem oddać się dyskusjom przeróżnym. Więc może Ci moderatorzy mają też jakiś swoich “Robinów”? Tego nie wiem i wiedzieć nie mogę, ale jeśli Ty drogi czytelniku jesteś właśnie takim pomocnikiem (czy to superbohatera, czy moderatora czy innych), chciałbym podziękować symbolicznie za Twoją działalność. Przyjmij więc w prezencie ten znak, jako Twój własny znak wezwania.

13 komentarzy

  1. Color powiedział

    xD
    wszak pomocnicy tych superbohaterów, herosów, czy też nawet tych wspaniałych, inteligentnych, pięknych, szczupłych pracujących w pocie czoła modów zasługują na swój znak na niebie!! Znak na niebie piękny! ;D
    No i mamy ład i porządek :luka:
    ja się oczywiście dołączam do podziękowań ^^ ;*

  2. Mag powiedział

    Life’s a bitch and so am I! – motto CatWoman. Nic tylko przykład brać ;P

  3. sis powiedział

    Dlaczego ofiarowujesz robinowatym czytelnikom znak pandy na niebie? ;p

  4. charon powiedział

    Właśnie ten znak na niebie jakiś taki niewłaściwy. Nie lepszy byłby znak małpy? xD

  5. jendrju powiedział

    Moderatorzy są źli z charakteru i nieudolni w działaniu, więc zupełnie się na superbohaterów nie nadają.

  6. sis powiedział

    Właśnie po to mają Robinów ;]

  7. Color powiedział

    to nieprawda, że są źli z charakteru i są nieudolni w działaniu – są wyjątki, są… naprawdę…

  8. Roślinka powiedział

    Nasz heroiczny Moderator Pewnego Forum Internetowego. ;>

  9. Sol powiedział

    Wyjątki potwierdzają regułę, ale czasami wyjątki są fenomenalne^^

  10. jendrju powiedział

    Z moderatorami nie można się cackać.

  11. Jóga powiedział

    Czuję się seryjną superbohatyrką

    rotfl

  12. fizjol powiedział

    w sumie właśnie czemu panda a nie opos?

    ostanie Twe posty cholernie tropicielskie się zrobiły, staż w tabloidzie? :>

  13. sis powiedział

    Ale ja żartowałam z tą pandą, toć to opos pełną gębą jest ^^

Napisz komentarz