Impact of reality
Na początku kilka słów wyjaśnienia. Nie jest to moja pierwsza bytność blogowa, chociaż mam nadzieję, że będzie to najciekawsza. Wcześniejsze przedstawiały raczej moją tfu!-rczą postać romantycznego nasto-poety szczególnie 4-wersowca, która skryła się jakoś dwa lata temu i na razie wracać nie zamierza. Dla dobra lub niedobra ludzkości pojawiła się wersja stadna, która idąc za głosem różnej maści świrów, popaprańców i inszych skrzywionych jednostek, postanowiła się przyłączyć do wiosennego zewu werbalizowania myśli w próżni zero-jedynkowej. Wszystko w myśl : wszyscy mają bloga, mam i ja!
Zasadę tę zdaje się podzielać liczniejsza grupa ludzi, co za tym idzie moje ulubiona tematyka została już zajęta. Grono osób wynurzających się ze swoimi osobistymi przemyśleniami dotyczącymi ich osobistego życia, osobistych myśli i osobistych osób im bliskich, jest nader liczna bym mógł mą osobistą osobę wprowadzić do tejże swoistej gromadki, w związku z czym tematyka tu poruszana będzie raczej publiczna i nie należy się spodziewać kochania, całusia i słitaśnienia, za co serdecznie tu i teraz przepraszam.
Tyle tytułem wstępu. W następnej notce postaram się napisać o rzeczach dla facetów najbardziej poruszających, czyli zakupach i wielkości. Już niebawem.
Color powiedział
23 kwiecień, 2008 @ 1:57 pm
Pierwsza reakcja na to, że masz bloga: łiiiii. Oczywiście ja jako reprezentantka ludzkości już odczuwam dobro, które płynie z tego bloga, z tej jak to Ty nazwałeś wersji stadnej ;p bo czyż nie jest przyjemnie należeć do tych wszelakiej maści świrów, popaprańców, gambet, bizmutów? ;> A wiosna sprzyja nam, dałeś się ponieść fali blogowania^^ i teraz możesz z dumą powiedzieć o sobie, żeś dżusi, trendi nastolatek! Ja już czekam na to niebawem, boś zaciekawił tematyką.
Raz, dwa, trzy – bloga masz Ty ;]
sis powiedział
23 kwiecień, 2008 @ 5:03 pm
Następny świr – czy wszystkim już do reszty odbiło z tymi blogaskami??
Miałam co prawda – pęczniejąc z dumy – przytulić Cię i ukochać, ale skoro ma być bez całusiania i słitasienia, powstrzymam się. Nie to nie ;p
Color powiedział
23 kwiecień, 2008 @ 5:30 pm
oj sis, no przeca on tak celowo napisał, że będzie bez całusiania i słitasienia^^ na zasadzie “róbcie na odwrót niż napisałem” ;p
sis powiedział
23 kwiecień, 2008 @ 6:05 pm
A ja, z wrodzonej przekory, raz w życiu posłucham jego polecenia. Bez całusiania będzie, o! ;p
jendrju powiedział
23 kwiecień, 2008 @ 6:38 pm
Najlepsze decyzja w Twoim życiu ;>
sis powiedział
24 kwiecień, 2008 @ 8:12 pm
Nie podpuszczaj, bo się rozmyślę ;p
Sol powiedział
25 kwiecień, 2008 @ 3:19 pm
bro, Ty nasza ulubiona popaprana jednostko udająca normalność, niechże Cię wyściskam masz blogaska, a ja go komciam ^^
siiiiis, Ty, słitaśna najstarsza starowinka sobie odpuszczasz? Ranisz moje rozwydrzone, nastoletnie serce xD
impactofreality powiedział
25 kwiecień, 2008 @ 3:38 pm
Cały czas się zastanawiam, czy wciskać “akceptuj” czy “spam”
Color powiedział
26 kwiecień, 2008 @ 2:29 pm
nie ma nad czym się zastanawiać ^^ wciskasz tylko ‘akceptuj’ wszak tu spamu nie ma ^^ mu tylko robimy OTy ;p ;p